22-03-2018, 13:53
(22-03-2018, 13:05)igreeeczka@wp.pl napisał(a): A jak wasi ginekolodzy podchodzili do tematu ciąży z SM bo ja ostatnio jak powiedziałam lekarzowi, że razem z mężem wręcz pragniemy mieć dziecko to zapytał mnie czy będę w stanie się z nim zajmować tak jakby od razu spisał mnie na straty pomimo tego, że wgl nie widać po mnie choroby i czuje się bardzo dobrze.
Moj sie pytal czy chcemy jeszcze jedno. Tyle. Mowilam ze nie. On ze nasza decyzja ze jak zmienimy zdanie to on sie mna zaopiekuje. Tyle. Ludzie ogolnie jak sie powie o SM to od razu krzyz na droge , zrzuta na wozek albo wroza rozpad malzenstwa. Mowie tu k wlasnych doswiadzeniach tylko

