24-03-2018, 16:02
Natasza zgadzam się z Bubka,. Zawsze wychodziłam z założenia, że zdrowie mamy tylko jedno, a praca jak nie ta to inna. Jeżeli delegacje wywołują u Ciebie obawy i tym samym stres, nie ma co porywać się z motyką na słońce. Porozmawiaj z szefem, czy jeśli nie dasz rady wyjeżdżać z różnych powodów, to czy ma do zaoferowania jakieś przeniesienie.
Uważam, że rezygnacja z takiego typu pracy będzie bardzo mądra, no niestety rzut może pojawić się zawsze i wszędzie. Oczywiście nie ma co popadać w panikę, jednak bezpieczniej być w swoim kraju, blisko rodziny, która zawsze pomoże. Ewentualny rzut podczas wyjazdu może doprowadzić do trudnych i stersujacych sytuacji, np. każdorazowo będziesz musiała wyrabiać sobie europejską kartę ubezpieczen, bądź inna, dzięki której nie obciąża Cię ogromnymi kosztami leczenia poza granicami Polski, dodatkowo język, wożenie ze sobą przetłumaczonego np. na angielski opisu choroby, żeby w razie czego szpital w którym by Cię przyjęto wiedział o co chodzi i mógł szybko zadziałać.
Inną pracę możesz znaleźć!!!!
Ja osobiście nie podjęła bym się wyjazdów w delegacje.
Przemysł sobie dobrze!!!
Pozdrawiam
Uważam, że rezygnacja z takiego typu pracy będzie bardzo mądra, no niestety rzut może pojawić się zawsze i wszędzie. Oczywiście nie ma co popadać w panikę, jednak bezpieczniej być w swoim kraju, blisko rodziny, która zawsze pomoże. Ewentualny rzut podczas wyjazdu może doprowadzić do trudnych i stersujacych sytuacji, np. każdorazowo będziesz musiała wyrabiać sobie europejską kartę ubezpieczen, bądź inna, dzięki której nie obciąża Cię ogromnymi kosztami leczenia poza granicami Polski, dodatkowo język, wożenie ze sobą przetłumaczonego np. na angielski opisu choroby, żeby w razie czego szpital w którym by Cię przyjęto wiedział o co chodzi i mógł szybko zadziałać.
Inną pracę możesz znaleźć!!!!
Ja osobiście nie podjęła bym się wyjazdów w delegacje.Przemysł sobie dobrze!!!
Pozdrawiam

