25-03-2018, 20:20
Mnie zakwalifikowano po jednym rzucie udokumentowanym w szpitalu, zmian miałam kilka aktywnych, ale z nich krzywdę mi największą zrobiła ta w rdzeniu, stare zmiany też miałam, myślę że nie wszyscy lekarze mają takie podejście żeby czekać, w szpitalu u mnie czekałabym pewnie do tej pory, zaczęłam leczenie w Katowicach po kilku miesiącach i to tylko dlatego tak późno że musiałam mieć jeszcze pilną operację przed włączeniem do programu, przy tecfiderze byłby problem z gojeniem się miejsca po cięciu, tak powiedział lekarz w programie. Nie wszyscy neuro mają chyba świadomość tego że im szybciej się włączy leki w sm tym lepiej dla chorego, jak traficie na takiego który sobie z tego zdaje sprawę włączą narzeczonego do programu tak szybko jak będzie się dało
Powodzenia
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Powodzenia
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

