12-06-2016, 13:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2016, 13:59 przez WilkMorski.)
(14-05-2016, 14:20)Monika napisał(a): Kilka razy zdarzało mi się, że kurier czy ktoś w banku zwracał mi uwagę, że podpis miał być czytelny... W moim zamyśle właśnie taki był, ale ręką robiła swoje.
Takie sytuacje właśnie mnie stresują. Zwłaszcza, że niewiele osób wie o tym, że choruję. Nie chcę mówić w pracy, a tym bardziej tłumaczyć się w baku czemu podpis różni się od wzoru złożonego wcześniej.
Wiem, że pisanie ręczne nie jest jakoś super częste w dobie komputerów, ale dla mnie to ważne.
Rozmawiałem ostatnio z rehabilitantką. Zaproponowała jakieś ćwiczenia, masaże tej ręki i zabiegi. Musiałbym przychodzić 2 razy w tygodniu przez 3-4 miesiące, każda wizyta 100 zł. Z dużą szansą, ale bez 100% gwarancji, że się poprawi. To akurat dla mnie zbyt drogo. Ale będę szukać jeszcze w innych miejscach.


