(15-11-2016, 19:33)edzia28p napisał(a): Witam.U mnie podobnie..tyle, że powiedzieli iż mam czekac na kolejny rzut
Umojego męża stwierdzono SM pol roku temu. Trafił do szpitala z niedowładem lewej ręki. Po badaniach i rezonansach stwierdzono SM. Minęło pòł roku a my nadal nie wiemy gdzie uderzyć aby dostać leki szpital do którego trafiliśmy nie prowadzi takiego programu.Byliśmy już u kilku lekarzy ba nawet profesorów i każdy potwierdza diagnozę i nikt nie mówi co dalej. Znalazłam Wasze forum i pomyślałam że najlepiej u źródła. Pomóżcie co dalej bo ja już jestem bezsilna. Dostal tylko kroplówki z SoluMedrolem i to wszystko.
(13-02-2018, 21:43)jaczar napisał(a):(20-10-2016, 20:33)belanna napisał(a):(19-10-2016, 12:55)Hercule napisał(a): Po drugie, gdzieś na forum przeczytałam, że są różne programy, niektóre są refundowane czasowo, czy to prawda? Nasza Pani doktor powiedziała, że od jakiegoś czasu, nie ma limitu czasowego (3 czy 5 letni okres refundacji), że teraz wszystkie leki są refundowane przez cały czas. Wiecie coś na ten temat? Ostatnia kwestia: gdzieś w internecie przeczytałam, że jedynie niewielki procent chorych kwalifikowany jest do leczenia. Co to oznacza? Czy to oznacza, że nie każdy chory na SM ma dostęp do refundowanych leków (?!). Od czego to zależy?
Co do pierwszego z tych pytań: tak, to prawda, obecnie nie ma limitu czasowego. Kiedyś był, ale udało się ten limit znieść.
Druga sprawa: Jeśli weźmie się pod uwagę wszystkich chorych na SM, także tych, którzy chorują od wielu lat i u których choroba przeszła w postać wtórno-postępującą, to okaże się, że leki otrzymuje niewielki procent całej tej grupy, przede wszystkim nowo zdiagnozowani. W przypadku nowo zdiagnozowanych leki otrzymuje się prawie z automatu, a w każdym razie ja nie słyszałam, żeby ktoś taki leku nie dostał, bo nie.
Witaj,
Mam zdiagnozowane SM od listopada - choć objawy miałam wcześniej ale nie kojarzyłam ich z tą chorobą - jestem po dwóch rezonansach i badaniu płynu mózgowo-rdzeniowego na obecnośc płytek - mam SM a w ośrodku luczenia SM w głogowie odmówiono mi leczenia bo nie mam większych rzutów choroby ... czy oznacza to że musi człowieka sparaliżować aby został zakwalifikowany do programu lekowego ?
Joanna Cz
U mnie podobnie?

