07-04-2018, 19:50
Powiem Wam, że według mnie miałam pierwszy rzut już w 2012 roku, był to dla mnie kolejny ciężki i bardzo stresujący rok - kręciło mi się w głowie, że chodząc zataczalam się, dodatkowo arytmia serca, huk w uszach, lekarz rodzinny stwierdził, że to nerwica lekowo- napadowa - coś w tym pewnie też prawdy było, ale Neurolog do której poszłam ,,rozwaliła system" zadając mi pytanie : ,,czy widzi Pani rzeczy, których ja nie widzę?" zgupialam a ona nie pomogła mi nic więcej. Także uważajmy na stres!!!!róbmy cokolwiek, by być na niego odpornymi, bo to on nas niszczy!!!!
Miłej soboty!!! pozdrawiam
Miłej soboty!!! pozdrawiam

