17-04-2018, 13:08
Mi trochę też pewnie antykoncepcja pomaga, ale siła wyższa
Lepsze to niż mega krwotok i groźba usunięcia macicy. To było 2 lata temu. Krwotok przez prawie 3 miesiące. Masakra to była. Różne swinstwa bralam, aż dostałam skierowanie do szpitala i zmieniłam lekarza. Ten pomógł przepisujac pigułki. Od dwóch lat mam spokój. I co najpiękniejsze - nie mam okresu.
Lepsze to niż mega krwotok i groźba usunięcia macicy. To było 2 lata temu. Krwotok przez prawie 3 miesiące. Masakra to była. Różne swinstwa bralam, aż dostałam skierowanie do szpitala i zmieniłam lekarza. Ten pomógł przepisujac pigułki. Od dwóch lat mam spokój. I co najpiękniejsze - nie mam okresu.

