25-04-2018, 08:44
Ja jem, np. na śniadanie 2 kanapki (chleb ciemny, margaryna, wędlina - drobiowa i jakieś warzywo). Kanapka, tabletka i kanapka. Z tym fleschem to różnie, raz jest raz go nie ma. Na kolację tak samo, jem co mam. To co widzę po sobie to jak zjem na śniadanie coś z nabiału (serek wiejski, płatki, twaróg) to wtedy mam flescha. Metodą prób i błędów dojdziesz do tego co jest dla Ciebie ok.
Co to tego co napisała Hela na temat tego, że jakby dostała tabletki do domu to by się zastanawiała 3 dni kiedy je zacząć brać i ze mną tak było. Dostałam leki w czwartek do domu a pierwszą dawkę wzięłam dopiero w sobotę. Zasanawianie się, analizowanie... Dostałabym w szpitalu pierwszą tabletkę i było by po sprawie.
Co to tego co napisała Hela na temat tego, że jakby dostała tabletki do domu to by się zastanawiała 3 dni kiedy je zacząć brać i ze mną tak było. Dostałam leki w czwartek do domu a pierwszą dawkę wzięłam dopiero w sobotę. Zasanawianie się, analizowanie... Dostałabym w szpitalu pierwszą tabletkę i było by po sprawie.

