20-06-2016, 17:38
(19-06-2016, 10:45)reni napisał(a): Dziękuję za wskazówki. Myślałam, że jesienią sobie gdzieś pojadę się podleczyć, ale chyba zbyt późno o tym pomyślałam... Tak czy inaczej - po weekendzie będę walczyć o skierowanie. MoMo że zimą się uda pojechać.
baryla1969 - co to znaczy długoooo?Jeszcze dłużej niż Blanka pisała o czekaniu z ZUS (tzn. 6 miesięcy)?
A wiecie może czy jest szansa na dofinansowanie takiego wyjazdu dla osoby towarzyszącej, "opiekuna"? Mam umiarkowany stopień niepełnosprawności.
No witam. Te moje dlugooo to faktycznie znaczy długo. Może zależy jeszcze od schorzenia, ale dam Ci tylko przykład, że na takie sanatorium, w którym byłem trochę więcej niż rok temu, takie normalne, a skierowanie bylo od rodzinego, na kręgosłup, czekałem żeby jechać z NFZ prawie dwa lata. Kolejki z NFZ są ogromne. Te 6 miesięcy z ZUSu to w porównaniu z NFZ to wręcz nic. Codo ZUSu to tylko słyszałem, że faktycznie czeka się krócej. No ale jak pisałem, na Zusie się nie znam.


Jeszcze dłużej niż Blanka pisała o czekaniu z ZUS (tzn. 6 miesięcy)?