15-05-2018, 21:41
magiczna
Ja biorę lek od piątku i na razie nie czuję żadnych nieprzyjemnych efektów. Pozytywnych też nie, ale wiadomo, że na to jeszcze za wcześnie. U mnie akurat przyjmowanie leku zbiegło się z miesiączką, która jest strasznie obfita i nie chce się skończyć, mimo że minął już tydzień krwawienia. Czytałam w ulotce, że obfite miesiączki to jeden ze skutków ubocznych, a ja miałam już dość obfite wcześniej, więc może po prostu teraz mi się to nasiliło. Innych skutków ubocznych nie zauważyłam. Najdziwniej mi jest, że nie biorę zastrzyków
.
Ja biorę lek od piątku i na razie nie czuję żadnych nieprzyjemnych efektów. Pozytywnych też nie, ale wiadomo, że na to jeszcze za wcześnie. U mnie akurat przyjmowanie leku zbiegło się z miesiączką, która jest strasznie obfita i nie chce się skończyć, mimo że minął już tydzień krwawienia. Czytałam w ulotce, że obfite miesiączki to jeden ze skutków ubocznych, a ja miałam już dość obfite wcześniej, więc może po prostu teraz mi się to nasiliło. Innych skutków ubocznych nie zauważyłam. Najdziwniej mi jest, że nie biorę zastrzyków
.

