18-05-2018, 12:05
Wiecie co? Ja też wierzę w naukę i wysoko cenię jej użyteczność. Ale! Nie zmienia to faktu, że jestem świadomy, że ludzie niestety mają koszmarne wady i jedną z nich jest to, że kiedy się już czegoś dowiedzą, to zamykają się na nową wiedzę, bo uznają, że wiedzą już WSZYSTKO. Z czasem okazuje się, że g... JAJCo wiedzą i trzeba od nowa odrabiać lekcje. Jeżeli na przykład zetkniemy się z takim przypadkiem:
https://www.dobrewiadomosci.eu/zdrowie/1...ona-chorob-
to powinno to być impulsem do przebadania takiego przypadku, pokornego zaakceptowania wyników i wyciągnięcia prawidłowych wniosków. Nawet jeśli przeczą one uznanym dogmatom. Tak się składa, że znam panią Barbarę osobiście i jej przypadek był dla mnie pierwszą inspiracją do tego, żeby nie zamykać się na inne podejście do tematu. Oczywiście, każdy przypadek jest inny, ale nie zmienia to faktu, że ten może być asumptem do podjęcia własnych, być może udanych poszukiwań.
Po poddaniu się typowemu, polskiemu leczeniu MS i przeżyciu kilku wybuchów geniuszu lekarzy, stwierdziłem, że otwarcie się na inne możliwości i ostrożne ich przetestowanie może nie być złym pomysłem.
https://www.dobrewiadomosci.eu/zdrowie/1...ona-chorob-
to powinno to być impulsem do przebadania takiego przypadku, pokornego zaakceptowania wyników i wyciągnięcia prawidłowych wniosków. Nawet jeśli przeczą one uznanym dogmatom. Tak się składa, że znam panią Barbarę osobiście i jej przypadek był dla mnie pierwszą inspiracją do tego, żeby nie zamykać się na inne podejście do tematu. Oczywiście, każdy przypadek jest inny, ale nie zmienia to faktu, że ten może być asumptem do podjęcia własnych, być może udanych poszukiwań.
Po poddaniu się typowemu, polskiemu leczeniu MS i przeżyciu kilku wybuchów geniuszu lekarzy, stwierdziłem, że otwarcie się na inne możliwości i ostrożne ich przetestowanie może nie być złym pomysłem.
" I don't mean to sound bitter, cold or cruel, but I am, so that's how it comes out" - Bill Hicks

