(20-05-2018, 18:00)Gośka napisał(a): Nie chce panikowac, wzięłam lek dopiero drugi raz, może jednak są jakieś szanse na to że będzie lepiej ?
I nie panikuj.Musisz zdać sobie sprawę z tego że każdy inaczej reaguje na lek. Mnóstwo osób bardzo źle wypowiada się na temat betaferonu, bo fatalnie znosili leczenie. Ale nie jest powiedziane że ty będziesz się po nim czuć źle cały czas. Każdy lek na SM na samym poczatku jest ciężko tolerowany przez organizm. Jak pisałam jest mnóstwo osób zadowolonych z leczenia Betaferonem oraz mnóstwo osób którym zmieniono leczenie
(20-05-2018, 16:55)agula napisał(a):Mnóstwo szpitali nie posiada Tecfidery. U mnie było podobnie. Ja będę dopiero czwartą pacjentką która będzie przyjmować Tecfiderę u mnie w Starachowicach. Nie każdy szpital oferuje ogólnie możliwość wyboru leku. Nie wiem skąd jest Gośka Ale jeśli mieszka w mniejszym mieście jak ja, to jest duża szansa że szpital ma same zastrzyki. Druga sprawa ona dopiero zaczyna leczenia. Proponuję nie straszyć dziewczyny. Iniekcje ogólnie nie są przyjemne Ale z tego co czytam dużo osób jest zadowolonych z leczenia Interferonami. Gosia dopiero zaczyna i pewnie będzie się ostro wkurzać na samym początku. Nie wiadomo, może się okaże że się organizm szybko przyzwyczai do leku i będzie wszystko ok. Jak pisała Agula jakby coś się działo to zawsze będziesz mogła zmienić leczenia. Póki co głowa do góry(20-05-2018, 13:39)Gośka napisał(a): Cześć. Chciałam się was zapytać, jak było u was przy podaniu pierwszych dawek betaferonu? Jak wasz organizm reagował? Pytam ponieważ wczoraj wzięłam dopiero drugą dawkę ( dawkowanie zaczynam od docelowej dawki, nie zmniejszonej) a po podaniu leku czyje się okropnie : drgawki, gorączka, ból mięśni ( odczucie napięcia całego ciała) ból głowy. Wiem już, że to typowe objawy na początku brania leku, ale czy ktoś może mi powiedzieć czy to przechodzi za jakiś czas, i mniej więcej po jakim czasie można normalnie wrócić do życia ? Ciężko funkcjonować po takiej nocy, jeszcze na drugi dzień czuje się koszmarnie do popołudnia a potem jestem zmęczona, masakra.
Dziwi mnie ,że zaproponowano Ci betafron , że sama nie napierałaś np. na Tecfiderę . Tyle się mówi o efektywnej i skutecznej metodzie szczególnie na początku. Ja sama dużo czytałam o leczeniu, skutkach i efektach i dla swojego niepełnoletniego dziecka wybrałam tec po m-cu jedynym skutkem było 3 x pieczenie i swędzenie całego ciała które przechodzi po 20 min i ta forma tabletek. Super. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić lek krążąc dalej w I linii na aubagio czy tec. Wytrwałości, trzymam kciuki.


. Chciałam się was zapytać, jak było u was przy podaniu pierwszych dawek betaferonu? Jak wasz organizm reagował? Pytam ponieważ wczoraj wzięłam dopiero drugą dawkę ( dawkowanie zaczynam od docelowej dawki, nie zmniejszonej) a po podaniu leku czyje się okropnie : drgawki, gorączka, ból mięśni ( odczucie napięcia całego ciała) ból głowy. Wiem już, że to typowe objawy na początku brania leku, ale czy ktoś może mi powiedzieć czy to przechodzi za jakiś czas, i mniej więcej po jakim czasie można normalnie wrócić do życia ? Ciężko funkcjonować po takiej nocy, jeszcze na drugi dzień czuje się koszmarnie do popołudnia a potem jestem zmęczona, masakra.