27-05-2018, 13:38
Hej.
Lubię kończyć co zaczęłam, więc napisze, choć do końca daleko
Nie udało się u mnie postawić diagnozy i znaleźć przyczyny zmian w głowie.
Nie wiem czy w dalszej perspektywie to dobrze czy źle.
Lekarze uznali, że póki co wygląda to na wieloogniskowe demielinizacyjne uszkodzenie mózgu ( naczyniopochodne/inne?)
I takie też mam rozpoznanie.
Zostałam wrzucona do wora choroby demielinizacyjne osrodkowego układu nerwowego, nieokreślone.
Ponieważ skłaniają się ku naczyniopochodnej przyczynie zostałam odesłana do poradni zaburzeń krzepnięcia z rozpoznaniem inne nieokreślone choroby demielinizacyjne oun. ( zmiany demielinizacyjne o niejasnym charakterze, podejrzenie zmian naczyniopochodnych)
Do końca nie wiem czego mi w tej poradni bd szukać.
Prócz tego neurologiczna kontrola i opieka.
Wstępnie płyn mózgowo- rdzeniowy ok
Borelioza ujemna.
Echkardiografia ok. Bez wyraźnych cech PFO. Niestety.
Odruchy ok. Choć żywe.
Mri uwidoczniło zmiany o takim samym charakterze, lokalizacji, ilości i wielkości jak w badaniach poprzednich bez wzmocnienia. ( 2016, 2017, 2018. W sumie dwa lata)
- obecność 5 ognisk hyperintensywnych >3 mm w prawej półkuli o identycznej lokalizacji i wielkości jak poprzednio.
- obecność co najmniej 6 ognisk częściowo się zlewajacych hyperintensywnych w dwóch lokalizacjach w płacie czołowym i ciemieniowym o identycznych wymiarach i identycznej lokalizacji co poprzednio.
Brak nowych ognisk w tym ognisk podkorowych, brak wzmocnienia.
Lokalizacja: podkorowa.
Za trzy tyg. PRĄŻKI.
Bez względu na wynik diagnoza sm nie będzie możliwa z powodu niespełnienia kryteriów. Choć chyba lepiej żeby ich nie było. Z drugiej strony jak to ma być cos gorszego to może jednak lepiej sm. Nie mam pojęcia co jest lepsze.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. To był i pewnie bd dla mnie ciężki okres.
Lubię kończyć co zaczęłam, więc napisze, choć do końca daleko

Nie udało się u mnie postawić diagnozy i znaleźć przyczyny zmian w głowie.
Nie wiem czy w dalszej perspektywie to dobrze czy źle.
Lekarze uznali, że póki co wygląda to na wieloogniskowe demielinizacyjne uszkodzenie mózgu ( naczyniopochodne/inne?)
I takie też mam rozpoznanie.
Zostałam wrzucona do wora choroby demielinizacyjne osrodkowego układu nerwowego, nieokreślone.
Ponieważ skłaniają się ku naczyniopochodnej przyczynie zostałam odesłana do poradni zaburzeń krzepnięcia z rozpoznaniem inne nieokreślone choroby demielinizacyjne oun. ( zmiany demielinizacyjne o niejasnym charakterze, podejrzenie zmian naczyniopochodnych)
Do końca nie wiem czego mi w tej poradni bd szukać.
Prócz tego neurologiczna kontrola i opieka.
Wstępnie płyn mózgowo- rdzeniowy ok
Borelioza ujemna.
Echkardiografia ok. Bez wyraźnych cech PFO. Niestety.
Odruchy ok. Choć żywe.
Mri uwidoczniło zmiany o takim samym charakterze, lokalizacji, ilości i wielkości jak w badaniach poprzednich bez wzmocnienia. ( 2016, 2017, 2018. W sumie dwa lata)
- obecność 5 ognisk hyperintensywnych >3 mm w prawej półkuli o identycznej lokalizacji i wielkości jak poprzednio.
- obecność co najmniej 6 ognisk częściowo się zlewajacych hyperintensywnych w dwóch lokalizacjach w płacie czołowym i ciemieniowym o identycznych wymiarach i identycznej lokalizacji co poprzednio.
Brak nowych ognisk w tym ognisk podkorowych, brak wzmocnienia.
Lokalizacja: podkorowa.
Za trzy tyg. PRĄŻKI.
Bez względu na wynik diagnoza sm nie będzie możliwa z powodu niespełnienia kryteriów. Choć chyba lepiej żeby ich nie było. Z drugiej strony jak to ma być cos gorszego to może jednak lepiej sm. Nie mam pojęcia co jest lepsze.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. To był i pewnie bd dla mnie ciężki okres.

