01-06-2018, 20:13
Ja nie miałam żadnego wyboru. Dostałam tecfidere i tyle. Z lekarzem widziałam się dosłownie 3 razy, w tym raz wymusił dosłownie wizytę. Tak na prawdę to jadę, dostaję recepty i skierowana na badania od pielęgniarki i nikogo nic nie obchodzi. W poniedziałek jadę znowu po recepty i mam nadzieję że będzie wynik rezonansu. Tak podświadomie to chciałbym żeby wyszło coś nie tak. Może by to kogoś zainteresowało.jak zaczynałam,myślałaś m, ze będzie to inaczej wyglądało. Z perspektywy czasu zaczynam żałować, ze dałam się wrobic w leczenie. Ale co tam, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Czasu nie cofne.

