05-06-2018, 14:41
Cześć Wszystkim
jestem nowa na forum, więc z góry przepraszam jeśli zadaje pytanie które już było lub popełniam jakiś błąd
Mam do Was pytanie odnośnie ciąży
Od ponad dwóch lat choruje na sm i do tej pory brałam betaferon, miałam do tej pory tylko jeden rzut (ten pierwszy) wyniki rezonansu po roku leczenia były bardzo obiecujące, znaczny regres choroby, nie mam jeszcze wyników rezonansu z tego roku ale czuje się świetnie
Wyniki rezonansu będą na początku lipca i wtedy też zadecydować muszę co dalej, ponieważ chciałabym zajść w ciążę.
Lekarz i pielęgniarka polecają mi przejście na Copaxone, ale ja mimo wszystko trochę boję się, że może to zaszkodzić dziecku i chyba wolałabym całkiem na czas ciąży i oczywiście ten 3 miesięczny okres oczyszczenia organizmu przed ciążą odstawić leki, ale znowu pielęgniarka nastraszyła mnie, że w ciąży będę się czuć świetnie ale po na pewno od razu dostane rzutu.
I tu właśnie pytanie do Was
Jakie są Wasze doświadczenia? Czy któraś z Was brała w ciąży Copaxone? Czy nie bałyście się, że coś może stać się maleństwu? A może na czas ciąży odstawiłyście leki i macie jakieś doświadczenie i przemyślenia w tej kwestii?
Z góry dziękuję za Wszystkie odpowiedzi, bo naprawdę ciężko coś znaleźć na temat wpływu Copaxone na płód
jestem nowa na forum, więc z góry przepraszam jeśli zadaje pytanie które już było lub popełniam jakiś błąd

Mam do Was pytanie odnośnie ciąży

Od ponad dwóch lat choruje na sm i do tej pory brałam betaferon, miałam do tej pory tylko jeden rzut (ten pierwszy) wyniki rezonansu po roku leczenia były bardzo obiecujące, znaczny regres choroby, nie mam jeszcze wyników rezonansu z tego roku ale czuje się świetnie
Wyniki rezonansu będą na początku lipca i wtedy też zadecydować muszę co dalej, ponieważ chciałabym zajść w ciążę.Lekarz i pielęgniarka polecają mi przejście na Copaxone, ale ja mimo wszystko trochę boję się, że może to zaszkodzić dziecku i chyba wolałabym całkiem na czas ciąży i oczywiście ten 3 miesięczny okres oczyszczenia organizmu przed ciążą odstawić leki, ale znowu pielęgniarka nastraszyła mnie, że w ciąży będę się czuć świetnie ale po na pewno od razu dostane rzutu.
I tu właśnie pytanie do Was

Jakie są Wasze doświadczenia? Czy któraś z Was brała w ciąży Copaxone? Czy nie bałyście się, że coś może stać się maleństwu? A może na czas ciąży odstawiłyście leki i macie jakieś doświadczenie i przemyślenia w tej kwestii?
Z góry dziękuję za Wszystkie odpowiedzi, bo naprawdę ciężko coś znaleźć na temat wpływu Copaxone na płód

