21-06-2018, 19:55
Hej, ja trafiłam do szpitala i po rezonansie postawili mi diagnozę na 70% ale ze względu na wcześniejsze rzuty ( od dwóch lat, odbijanie od lekarza do lekarza i szukanie pomocy, leczenie nerwicy i depresji) dostałam 13 punktów w tej skali, więc odrazu zapisano mnie do programu lekowego i po miesiącu dostałam pierwsze tabletki, co miesiąc odbieram leki i przez pierwsze pół roku badania krwi i moczu, po roku rezonans kontrolny. Punkcję miałam odrazu w szpitalu ale na wyniki czekałam 3tygodnie. Diagnoza w dniu zawaliła mi świat, ale już się pozbierałam i cieszę że otrzymałam pomoc (szkoda że dwa lata zajęło mi szukanie pomocy, bo pewne zmiany w ciele zostały, ale nauczyłam się z nimi żyć i chciałabym jak najdłużej korzystać z życia). Na pewno jest Ci ciężko, ale spokojnie jakoś wszystko się ułoży, w tym wszystkim ważny jest czas, dobrze że trafiłaś na lekarzy którzy się Tobą zajmą a nie odeślą z kwitkiem. Dużo zdrówka! Pozdrawiam

