14-07-2018, 15:55
(14-07-2018, 15:39)miesta napisał(a):(22-02-2017, 02:58)reni napisał(a): Dziękuję za wszystko, co napisaliście. Zdaje sobie sprawę, że patrzę na wszystko w czarnych barwach. Mam poczucie klęski po nieudanym związku. Przez to wszystko kotłuje mi się w głowie.
Hej.Parafrazując "Gdy SM zagląda w okno miłość ucieka kominem"....Moja wieloletnia partnerka też postanowiła zadbać o własne szczęście.Nie zdążyła doczekać diagnozy...ehhh.Ale z drugiej strony przynajmniej ona będzie miała szanse na szczęśliwe i normalne życie.Ja już jestem spisany na straty...
Miesta, co Ty w ogóle piszesz. Co to za partner/partnerka co nawet nie doczekał do diagnozy? Co najwyżej Tobie dała szanse na poznanie kogoś wartościowego. Więc już nie spisuj się na straty

