10-07-2016, 12:38
Patrząc na światowe badania nad osobami poddanymi tej procedurze, to perspektywy są bardzo obiecujące. Stosowana metoda jest nowa i badania opierają się na ok. 10 letnim doświadczeniu (w Katowicach nawet krócej). Ale dostępne źródła mówią o braku aktywności choroby u 70% pacjentów w okresie 5 lat od przeszczepu. Brak aktywności choroby w tych badaniach, to łącznie: brak rzutu, brak nowych ognisk w MRI oraz pogorszenie objawów neurologicznych. Inne badania, jakie są dostępne w internecie mówią też o wyższym stopniu skuteczności, ale wiadomo - różny jest dobór osób chorych, a także różne są "protokoły" leczenia. Chemia w Katowicach nie jest tak silna, jak stosowana w niektórych ośrodkach. Rozmawiając z neurologiem w Kato, podobno im szybciej zrobi się przeszczep tym większa może okazać się jego skuteczność. Co ciekawe, jedna pani doktor hematolog (już na oddziale w Kato) powiedziała mi, że podobno w USA przeszczep wykonuje się w pierwszej linii leczenia, tak by możliwie szybko zatrzymać chorobę.
Podczas separacji komórek udało mi się "zabezpieczyć" na 4 przeszczepy, więc jeśli coś pójdzie nie tak, to będę mogła powtórzyć procedurę. Pytałam również, czy jeśli w przyszłości choroba wróci, czy mogę powrócić do standardowego leczenia, to nie ma przeciwwskazań. Neurolog, z którym rozmawiałam uważa, że jest to w tej chwili najlepsza dla mnie metoda. Ja mam nadzieję, że po przeszczepie choroba będzie tylko wspomnieniem
Jeszcze jedno - terapia może przyczynić się nie tylko do braku progresji choroby, mówi się również o większej sprawności chorych (poprawa na skali EDSS - mediana dla fazy przed przeszczepem to 4 EDSS, a 3 lata po przeszczepie spadek do 2,5 EDSS!). Wyniki są obiecujące
Pomimo tak obiecujących wyników, po przeszczepie nadal zamierzam stosować się do diety dr Wahls, suplementować witaminami, chodzić na zabiegi.... Licho nie śpi
linki do tych badań:
str. 43 Figure 4.1 Progression free survival after HSCT for MS http://www.diva-portal.org/smash/get/div...TEXT01.pdf
http://stemcell-immunotherapy.com/articl...mber-3.pdf
Mam nadzieję, że nie czujecie się przeze mnie tu jakoś namawiani - nie chciałabym wyjść na nachalnego akwizytora
Podczas separacji komórek udało mi się "zabezpieczyć" na 4 przeszczepy, więc jeśli coś pójdzie nie tak, to będę mogła powtórzyć procedurę. Pytałam również, czy jeśli w przyszłości choroba wróci, czy mogę powrócić do standardowego leczenia, to nie ma przeciwwskazań. Neurolog, z którym rozmawiałam uważa, że jest to w tej chwili najlepsza dla mnie metoda. Ja mam nadzieję, że po przeszczepie choroba będzie tylko wspomnieniem

Jeszcze jedno - terapia może przyczynić się nie tylko do braku progresji choroby, mówi się również o większej sprawności chorych (poprawa na skali EDSS - mediana dla fazy przed przeszczepem to 4 EDSS, a 3 lata po przeszczepie spadek do 2,5 EDSS!). Wyniki są obiecujące

Pomimo tak obiecujących wyników, po przeszczepie nadal zamierzam stosować się do diety dr Wahls, suplementować witaminami, chodzić na zabiegi.... Licho nie śpi
linki do tych badań:
str. 43 Figure 4.1 Progression free survival after HSCT for MS http://www.diva-portal.org/smash/get/div...TEXT01.pdf
http://stemcell-immunotherapy.com/articl...mber-3.pdf
Mam nadzieję, że nie czujecie się przeze mnie tu jakoś namawiani - nie chciałabym wyjść na nachalnego akwizytora

