27-07-2018, 23:50
(27-07-2018, 23:01)magda83 napisał(a):(26-07-2018, 11:11)igreeeczka@wp.pl napisał(a): Dziękuję bardzo za odpowiedzi mój neurolog też zalecał poród naturalny ale wolałam się upewnić jak było u was
Witam serdecznie,
Mam nadzieję, że żadnej z was nie skrzywdzę moim wpisem, ale powiem szczerze, że dziwię się kiedy słyszę lub czytam o stosowaniu copaxone podczas ciąży. Przecież to jest chemia! I to że ktoś stosował i urodził zdrowe dziecko nie znaczy, że w późniejszym okresie nie będzie powikłań. Zresztą badania in vivo wskazują, że stosowanie copaxone powodowało u szczurów rodzenie młodych z wadami. Zresztą FDA ogólnie dla każdych leków na sm daje kategorię C.
Jestem trochę w podobnej sytuacji, ponieważ staramy się z mężem o dziecko. Brałam avonex, który można brać do zobaczenia "2 kresek", ale w lutym odstawiłam, bo skoro lek ten daje szereg skutków ubocznych, to jak można to stosować w najważniejszym etapie zapłodnienia i dzielenia się komórek? Oczywiście jest to każdego indywidualna spraw, ale skoro decydujemy się na dziecko może bądźmy bardziej rozsądni...
Kolejna sprawa, to cc w żaden sposób nie wpływa na chorobę i ew. rzut. Jestem po 2 cc i wszystko było ok.
Powiem szczerze, że też mam obawy, tym bardziej, że od kilku dni mrowi mnie prawy policzek, ale cóż, pożyjemy zobaczymy.
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za ciężarne i te które się starają
Właśnie, bądźmy rozsądni, nie rozsiewajmy kłamstw w internecie i słuchajmy mądrzejszych od nas lekarzy

Nie jest prawdą, że wszystkie leki stosowane w SM mają kategorię C. Copaxone otrzymał kategorię B, podczas gdy na przykład mitoksantron kategorię D.
Badania in vivo prowadzone są w taki sposób, że podaje się dawki leku w przeliczeniu na kg masy ciała wielokrotnie wyższe niż stosowane w preparatach leczniczych dopuszczonych do sprzedaży i ich celem jest ujawnienie tychże własnie potencjalnych skutków ubocznych. Nie uważam jednak, żeby były miarodajne wobec stosowanych dawek leczniczych.
Copaxone jest stosowany od przeszło 20 lat (plus długie lata badań klinicznych), więc dzieci poczęte "przypadkiem" w trakcie terapii copaxone są już dawno dorosłymi osobami.
Przez pierwsze 2 tygodnie od zapłodnienia rozwijająca się zygota, a później zarodek jest chroniony przed wszelkimi wybrykami matki, która w tym okresie przeważnie nie ma pojęcia, że doszło do zapłodnienia https://mamaginekolog.pl/hipotetyczna-hania/ więc argument o "najważniejszym etapie zapłodnienia i dzielenia się komórek" no hmmm...
Oczywiście, podpisuję się obiema rękami pod Twoim stwierdzeniem, że "każdego to jest indywidualna sprawa" i jeśli nie chcesz się leczyć to naturalnie robisz to na własne ryzyko, ale proszę, przestań opowiadać bzdury i straszyć kobiety, które mają na tyle rozsądku, że postępują zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną i zaleceniami lekarskimi.
Copaxone jest dopuszczony do stosowania w ciąży i zaręczam Ci, że nikt tej decyzji nie wydał pochopnie.


