06-08-2018, 21:01
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi i pomoc.
Zrobiłem sobie ten test Romberga.. w sumie znalazłem dwa opisy, więc zrobiłem kilka prób:
1) Otwarte oczy i patrzenie na wprost - bez większych problemów, może w ciągu 1 minuty z 2-3 delikatne "kołyśnięcia się" na boki.
2) Otwarte oczy ale głowa do góry - podobnie, może z 3-4 "kołyski", wszystkie na boki.
3) Zamknięte oczy ale głowa na wprost - o tutaj już kołysanie większe, doszło dodatkowo w przód i tył. Czasem musiałem zacisnąć palce stóp, czy całe stopy "naprężyć", żeby poczuć się "pewnie".
4) Zamknięte oczy ale głowa do góry - tutaj najwięcej problemów, ale znów - to tylko kołysanie na boki i w przód - tył. Lekkie, ale występujące :/
Oczywiście w tych czterech przypadkach dłonie wyciągnięte, stopy złączone etc.
Co do tych zawrotów jeszcze, one tak trwały (podczas stania) od ok 5-6 tygodni. No dziś było najgorzej - bo podczas chodzenia wystąpiły, dodatkowo chodziło mi się niekomfortowo.
Co ciekawe, dziś też zaczęła boleć mnie głowa (właśnie podczas chodzenia :/). Boli cały dzień, ale delikatnie (albo mam wysoki próg bólu, bo mnie głowa od hmm 15-20 lat nigdy nie bolała do tej pory).
Może to też coś z kręgosłupem tak czytam, no ale, bez badań się nie obejdzie.
Dzięki wszystkim na pomoc i słowa otuchy, postaram się jeszcze jutro pójść do pracy, zobaczymy jak się będę czuł, jak coś, to w środę do lekarza.
Pozdrawiam!
Zrobiłem sobie ten test Romberga.. w sumie znalazłem dwa opisy, więc zrobiłem kilka prób:
1) Otwarte oczy i patrzenie na wprost - bez większych problemów, może w ciągu 1 minuty z 2-3 delikatne "kołyśnięcia się" na boki.
2) Otwarte oczy ale głowa do góry - podobnie, może z 3-4 "kołyski", wszystkie na boki.
3) Zamknięte oczy ale głowa na wprost - o tutaj już kołysanie większe, doszło dodatkowo w przód i tył. Czasem musiałem zacisnąć palce stóp, czy całe stopy "naprężyć", żeby poczuć się "pewnie".
4) Zamknięte oczy ale głowa do góry - tutaj najwięcej problemów, ale znów - to tylko kołysanie na boki i w przód - tył. Lekkie, ale występujące :/
Oczywiście w tych czterech przypadkach dłonie wyciągnięte, stopy złączone etc.
Co do tych zawrotów jeszcze, one tak trwały (podczas stania) od ok 5-6 tygodni. No dziś było najgorzej - bo podczas chodzenia wystąpiły, dodatkowo chodziło mi się niekomfortowo.
Co ciekawe, dziś też zaczęła boleć mnie głowa (właśnie podczas chodzenia :/). Boli cały dzień, ale delikatnie (albo mam wysoki próg bólu, bo mnie głowa od hmm 15-20 lat nigdy nie bolała do tej pory).
Może to też coś z kręgosłupem tak czytam, no ale, bez badań się nie obejdzie.
Dzięki wszystkim na pomoc i słowa otuchy, postaram się jeszcze jutro pójść do pracy, zobaczymy jak się będę czuł, jak coś, to w środę do lekarza.
Pozdrawiam!

