07-08-2018, 08:44
(07-08-2018, 08:26)miesta napisał(a): Dzisiaj od rana poleciały mi łzy...gdy usłyszałem płacz swojej mamy w telefonie.Nie chcę by cierpiała z mojego powodu...Życie z SM to ból niepokój niepewność i rozpamiętywanie...Czasem brakuje mi już siły.Chodzenie po górach wakacje w ciepłych krajach piwo założenie rodziny dzieci...marzenia
Życie z sm jest zupełnie normalne, pracujemy, mamy rodziny, plany i marzenia, przestań człowieku płakać nad sobą, tylko się ogarnij i zrób coś co poprawi Ci humor, a przynajmniej, nie zdołuje Cię bardziej, lubisz góry, to jedź tam, a nie użalaj się nad sobą.

