28-08-2018, 14:44
Z sm żyje się zupełnie normalnie, tylko trzeba się zająć życiem, a nie użalaniem się nad sobą. Mam postać RR, nie jestem za specjalnie młoda, nie mam depresji i skłonności samobójczych. Nie martwię się co będzie jutro, bo jakbym była zdrowa mam takie same szanse wpaść pod samochód jak mając sm. A Ty znów zaczynasz histeryzować i wyolbrzymiać swoje problemy. Zresztą ktoś Ci już wcześniej pisał, że PP diagnozuje się tak z rok, a ty napisałeś że dostałeś diagnozę w kilka mc, a teraz znów próbujesz skupiać uwagę na sobie. I sm nie leczy się sterydami, tylko rzuty. O tym też już ktoś do Ciebie pisał. Nie rozsiewaj nie prawdziwych informacji.

