(24-07-2016, 15:19)pac napisał(a): Kontrolujecie poziom? Jak określacie czy dawki nie są za duże? Nie boicie się, że poziom będzie zbyt wysoki? Ostatnio lekarka powiedziała mi, że biorę za duże dawki ( 5 tys.), a do tego w sezonie, kiedy organizm sam produkuję witaminę D. Naskoczyła na mnie, że to nie są cukierki, żeby sobie tak łykać garściami :/ wcześniej słyszałam, że zwłaszcza przy stwardnieniu rozsianym trzeba brać wysokie dawki witaminy d, że bardzo trudno mieć za wysoki poziom. Teraz nie wiem czy brać dalej.
Badanie jest dość drogie, więc nigdy nie robiłam. Lekarz mówił mi kiedyś, że 1000 to bezpieczna dawka i mam nadzieję, że tak jest. Pewnie gdybym spędzała 2 tygodnie urlopu w jakimś egzotycznym kraju albo chociaż wylegiwała się nad morzem w Polsce - to bym zrobiła przerwę. Ale rzadko spędzam więcej czasu na słońcu, więc nie sądzę, żeby mój organizm miał jakiś nadmiar witaminy D, nawet latem. Jeśli kiedyś będę miała okazję zrobić za darmo na NFZ badanie witaminy d to na pewno zrobię, ale to bardziej z ciekawości jaki mam poziom niż ze strachu przed przedawkowanie.

