12-09-2018, 07:07
(12-09-2018, 07:01)shazza napisał(a): Nie podejrzewam neurologów o nadmiar wiedzy nt b7.Jeśli już ktoś zdecyduje się brać większe dawki powinien raz na jakiś czas badać krew.Fajnie byłoby za rok otworzyć ten wątek i poczytać o doświadczeniach biorących.Jeśli ta informacja da im nadzieję to jeszcze lepiej.Nie wiem ile osób odwiedza to miejsce ale ci to to robią szukają sposobu na SM.
Wysłane z mojego LenovoA3300-H przy użyciu Tapatalka
Ale ja ciebie rozumiem. Tylko czemu biotyna a nie b6. Za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego odpowiadają wit z gr b. Wszystkie. Jedne mniej drugie bardziej.Mi przy diagnozie badali poziom b6 a nie b7. Mnie to zastanawia akurat. Druga sprawa neurolodzy powinni miec wiedze na temat witamin. Mi moj przepisuje na recepte neurovit. Sa to spore dawki witamin z gr b( wszystkich) i to lek na problemy neurologiczne nie suplement dostepny od reki w aptece. Wiec skoro mi przepisuje to widzi sens w suplementacji chemicznej witamin
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

