(12-09-2018, 20:39)Anka napisał(a): Ja o potencjałach się dowiedziałam długo po diagnozie. Zwiększyła mi się wada wzroku. Później ból, szczypanie i neurolog zapytał po tym jak okulista nie zauważył pogorszenia wady czy nie chce zrobić potencjałów. Myślałam ze to ważne badanie które tez jest istotne w diagnostyce SM. Ale dobrze wiedzieć [emoji3] podpinam się pod to co napisałeś. Trzeba zrobić badania.Jest, jest, jak najbardziej, ale wpływ na badanie ma np. zmęczenie pacjenta i latencja w obu oczach wychodzi obniżona. I teraz:
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
- obustronne pozagałkowe zapalenie nerwu, które pacjent 'przeoczył'?
- Pacjent jest zmęczony, bo nie śpi po nocach, bo chodzi od pół roku/roku/dłużej z dziwnymi objawami i teraz mu zaczęto podejrzewać SM więc ma nerwice (zrozumiałe).
- Pacjent ma po prostu taką latencje obustronnie (nikt go nie badał 10 lat temu, więc nie wiemy)
Badanie jest generalnie miarodajne, jak wychodzi znacznie obniżona latencja (125 - 130) w jednym oku a w drugim normalnie (najczęściej) albo w obu (ale to się zdarza raczej w późnym etapie choroby), ale przy takich wynikach najczęściej to pacjent już dawno był u okulisty, bo nic nie widział przez miesiąc na przykład i jest ono zbędne.

