(13-09-2018, 10:53)Monika Chr. napisał(a): Nie ma takirj opcji poki vo. Moja mama jest niezwykle wrazliwa osoba i zeby sie noa opiekowac trzeba miec do noej duzo serca i milosci. Ona jest jeszcze w kontakcie z nami w wirkszosci rozumie. Kiedys? Zobaczymy ale to keszcze nie czas. Sytuacja jest dziena bo ja jednoczesnie tez jej potrzebuje. Nasz tato zmarl na raka lata temu zostala nam tylko ona. Kaka jest taka jest ale jest ciagle ciepla i tworze z nia jeszcze duzo dobrych wspomnien. Nie chce sie jej pozbyeac. Chce wypravowac charakter i wiem ze potrafie. Czasem mam tylko trudniejsze momenty ale mysle ze to jest normalne. Szukam ksiazki, czegokolwiek zeby zrozumiec o vo w tym wszystkim cjodzi. Znam ta chorobe tylko z opowiesci . Moze fachowa wiedza da mi poglad i przestawi moje myslenie. Gdybym teraz mame gdzies oddala to gwarantuje ze niedlugo moglabym sie szykoeac do pogrzebu. Ona bardziej niz opieki potrzebuje milosci i bezpieczenstwa. Ja juz ja znam, znam jej potrzeby i zachowania wiem ze jesli powie z3 vos nie dziala to chodzi jej o zupelnie inna rzecz. Wystarczy ze spojrze i juz wiem co jej trzeba. Czasem szukam idpoeiedzi ale wiem gdzie ja znal3zc.. moja virpliwosc bardzo wzrosla.. teraz potrzebije zrozumienia na nowe zachowania. Ona juz choruje 17 lat. Nigdy nie brala lekarstw na sm. Ma tylko na oadaczke i demencje.. chce skorzystac z czasu ktory nam zostal.
W rzadkich przypadkach zespoly padazckowie i demencyjne mogą być objawem SM. Ale, jeżeli idzie o sam proces demencji, z leków warto pomysleć i KONIECZNIE OMÓWIĆ z lakrzem EWENTUALNE stosowanie Galantaminy/Razadyny, to są inhibitory białkowe, które dość mocno korzystnie wpływają na proces demecnji (nieważne, czy to alzheimer, czy naczyniowa)
Z rzeczy codziennych - skupić się na prostych czynnościach i wynagradzać ich wykonanie. Skomplikowane zadania domowe lepiej podzielić na kilka łatwiejszych i krotszych części, dzięki czemu osoba ma poczucie sukcesu i ćwiczy pamięć tymczasową.
Jeżeli nie jesteś gotowa na oddanie mamy do ośrodka, może warto zainwestować w pielęgniarke/opiekuna środowiskowego, kilka razy w tygodniu. Ludziom cierpiącym na demencje, szczeólnie we wstępnej fazie, dobrze robi poznawanie nowych osób (sieć neuronalna), a i to odciążyłoby chociaż czasami Ciebie.
Warto też wprowadzic drobne rytuały w domu (nie za dużo!) na zasadzie: zawsze rano robimy to. Po południu to, a wieczorem to.
No i - na tyle na ile mama może - ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Ruch generalnie pomaga.
A co do reszty - kontakt z lekarzem prowadzącym, którzy może z mamą i Tobą porozmawiać.
Zdrowia życzę.

