Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stwardnienie-jak wyglada zycie z choroba
#5
Nie na tyle swiadoma juz nie jest.. teraz jest w takim stanie ze juz np zasikuje lozko albo robiac spbie kanapki smaruje sobie szynke maslem. Zatracila juz totalnie wstyd i nie pptrafi wykonywac codziennych czynnosci jak zdrowy  czlowiek. Czesto tez nie rozumie co ja od niej  chce albo tez nie umie powiedziec co sama by chciala. Ma juz bardzo duze ogniska demielonizacyjne, podwojna trepanacje z powodu krwiakow no i ta demencja. Dodatkowo osrodek sytosci powoli przestaje dzialac i musze zamykac kuchnie bo wykrada jedzenie. Potrafo na raz zjesc pol lodowki a pozniej wymiotuje albo ma biegunke. Odkad to sie zdarzylo juz piluje kuchni..  ale pracuje nad tym zeby miec pomoc. Jak wiadomo to nie jest ani tanieie ani proste teraz w Niemczech bo potrzebije kogos z jezykiem polskim.. sytuacja wyglada tak narazie ze mam malo odskoczbi bo nie mam tu jeszcze znajomych.. ale z czasem mysle ze wkonci moje zamiary zaczna sie spełniać. Pracuje nad tym..

Nie na tyle swiadoma juz nie jest.. teraz jest w takim stanie ze juz np zasikuje lozko albo robiac spbie kanapki smaruje sobie szynke maslem. Zatracila juz totalnie wstyd i nie pptrafi wykonywac codziennych czynnosci jak zdrowy czlowiek. Czesto tez nie rozumie co ja od niej chce albo tez nie umie powiedziec co sama by chciala. Ma juz bardzo duze ogniska demielonizacyjne, podwojna trepanacje z powodu krwiakow no i ta demencja. Dodatkowo osrodek sytosci powoli przestaje dzialac i musze zamykac kuchnie bo wykrada jedzenie. Potrafo na raz zjesc pol lodowki a pozniej wymiotuje albo ma biegunke. Odkad to sie zdarzylo juz piluje kuchni.. ale pracuje nad tym zeby miec pomoc. Jak wiadomo to nie jest ani tanieie ani proste teraz w Niemczech bo potrzebije kogos z jezykiem polskim.. sytuacja wyglada tak narazie ze mam malo odskoczbi bo nie mam tu jeszcze znajomych.. ale z czasem mysle ze wkonci moje zamiary zaczna sie spełniać. Pracuje nad tym..

Dodam ze mama jest juz ubezwlasnowolniona przez sad i jestem jej opiekunem prawnym.  Sad nie mial wpgole watpliwosci ze mama juz spbie sama nie poradzi rozprawa od razu byla przesadzonaa. To da troche poglad na to w jakom ona jest juz stanie. W przybliz3niu trzeba sie nia opiekowac jak malym dzieckiem.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Stwardnienie-jak wyglada zycie z choroba - przez Monika Chr. - 13-09-2018, 12:26

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości