31-07-2016, 00:53
Moja "przygoda "z SM rozpoczęła sie rok temu.Trafiłam do szpitala z problemami ze wzrokiem.Robiono mi szereg badań .żadne nie wyjaśniały nagłego pogorszenia widzenia .Kolejny etap - resonans . Widoczne liczne ogniska o charakterze zmian demielizacyjnych.Podejrzenie SM.Szok i myśl co to właściwie jest?Podano mi sterydy po których nastąpiła znaczna poprawa.Dwa dni pożniej test ciążowy .bylam w 5 tygodniu ciąży
Skupiłam się tylko nad tym. W trakcie kolejnych miesięcy nie było żadnych innych objawów.Na tą chwile mam 30 lat ,męża i śliczną 5-cio miesięczną córeczkę .Tydzień temu wyszłam ze szpitala po trzydniowych badaniach w kierunku postawienia ostatecznej diagnozy .Znowu resonans głowy i szyji ,punkcja kręgosłupa (nic nie bolało)Potwierdziło sie .Jestem chora na Stwardnienie rozsiane. Zostałam wpisana w kolejkę do programu .Czekam na telefon ...Nie wiem jak to będzie ,jakie leki ,jak moja choroba się rozwinie ale jestem dobrej myśli .Cieszę się że odnalazłam to forum i będę mogła sie wymieniać doświadczeniami z życia z SM.
Skupiłam się tylko nad tym. W trakcie kolejnych miesięcy nie było żadnych innych objawów.Na tą chwile mam 30 lat ,męża i śliczną 5-cio miesięczną córeczkę .Tydzień temu wyszłam ze szpitala po trzydniowych badaniach w kierunku postawienia ostatecznej diagnozy .Znowu resonans głowy i szyji ,punkcja kręgosłupa (nic nie bolało)Potwierdziło sie .Jestem chora na Stwardnienie rozsiane. Zostałam wpisana w kolejkę do programu .Czekam na telefon ...Nie wiem jak to będzie ,jakie leki ,jak moja choroba się rozwinie ale jestem dobrej myśli .Cieszę się że odnalazłam to forum i będę mogła sie wymieniać doświadczeniami z życia z SM.

