31-07-2016, 15:10
(31-07-2016, 14:57)Piotr napisał(a):Czuję się dobrze. Pomimo, że jestem na starym oddziale, to muszę przyznać, że jest świetnie. Jestem juz w izolatce z własną łazienką, TV, rowerem stacjonarnym. Lekarze świetni, pielęgniarki do rany przyloz i tak samo bardzo miłe salowe. Nie mam na co narzekać. Chemia od jutra! Póki co, badania wstępne (krew, mocz) no i czytam książki i oglądam filmy(31-07-2016, 11:41)Wadera napisał(a):(25-07-2016, 16:12)Piotr napisał(a): Muszę się wstrzymać z decyzją o przeszczepie. Pracodawca w tym momencie źle patrzyłby na wielomiesięczne zwolnienie - jestem już po rozmowie w tej kwestii. Zdrowie najważniejsze, ale bez dobrej pracy też trudno żyć.Piotrze, szkoda, że pracodawca patrzy na to niezbyt przychylnym okiem. Mam nadzieję, że choroba mocno Ci nie doskwiera! Ja juz jestem w Katowicach i zaczęłam ostatni etap. Za tydzień przeszczep [emoji1]
Będę śledził temat może następne miesiące przyniosą u mnie jakieś zmiany w pracy i jednak zdecyduje się na przeszczep. Ale na pewno będę czytał o decyzjach innych i o tym jak dalej będzie u Ciebie Wadera. Jestem ciekaw jakie będziesz miała odczucia w trakcie drugi części pobytu w Katowicach i jakie będą rezultaty po wszystkim. Pisz tu o wszystkim jeśli tylko możesz. Mam nadzieję że choroba się u Ciebie zatrzyma
Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Liczę na zmiany zawodowe. Jak się uda to w przyszłym roku wrócę do tematu przeszczepu. Żona jest bardzo na tak dzięki temu co dowiedzieliśmy się tu od Ciebie
Powiedz, jak wrażenia z obecnej części przeszczepu? Jak warunki? Teraz dostajesz kolejną chemię? Jak się czujesz?

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

