17-09-2018, 19:38
(17-09-2018, 19:27)belanna napisał(a): Owszem, zdarzyło mi się, odkąd biorę Aubagio, ale raz miałam straszną biegunkę (z powodu bakterii, nie Aubagio), a dwa razy bardzo chciało mi się siusiu, a nie było w pobliżu toalety. Zauważyłam, że kiedy potrzebuję siusiu, zwłaszcza jeśli jestem np. na mieście i muszę się na siłę wstrzymywać, to zaczynam też potrzebować "to drugie". I wtedy może się zdarzyć, że "tego drugiego" nie utrzymam. Czy u Ciebie też tak jest? Ja po prostu staram się mało pić przed dłuższym wyjściem z domu, gdy przez dłuższy czas prawdopodobnie ne będę miała dostępu do toalety. To ogranicza ryzyko takich katastrof. Może jedz więcej produktów zapierających, banany, czekolada, może odrobina węgla codziennie? Po Aubagio i tak ma się lekkie wydalanie, że tak powiem, więc nie ma ryzyka, że narobisz sobie zaparcia.ja też zawsze muszę pamiętać żeby nie pić jak wiem że szybko nie wrócę

