20-04-2016, 09:56
Joanna, dziękuję za odpowiedź. Gdy dowiedziałem się o możliwości złożenia wniosku to tak jakoś pod wpływem impulsu niemal natychmiast to zrobiłem (powiedział mi o takiej możliwości neurolog i sam wypisał zaświadczenie, zawiozłem dokumenty do MOPSu jeszcze tego samego dnia). Dopiero później zacząłem się zastanawiać czy się nie wygłupiłem, że zobaczą w miarę sprawnego młodego faceta i mnie tam wyśmieją. Ale jak teraz o tym myślę, to przecież masz rację. Przecież gdyby zobaczyli mnie np podczas ostatniego rzutu to już nie było tak kolorowo. A przecież lekarz na komisji musi sobie zdawać sprawę, że w SM pogorszenia przychodzą i znikają.

