20-09-2018, 20:31
U mnie na początku podejrzewali jakąś chorobę tkanki łącznej (ze szczególnym uwzględnieniem tocznia układowego). Chodziłam w związku z tym do immunologa przez ok 2 lata przed pierwszym rzutem. Po pierwszym rzucie lekarze podejrzewali na 50% SM i na 50% tocznia, wiec wysłali mnie na diagnostykę różnicową na reumatologię. Tam się okazało, że o żadnej chorobie tkanki łącznej nie może być mowy. Później przyszedł drugi rzut i duża progresja zmian w mózgu w MRI, wiec kazali zrobić dodatkowy test na boreliozę, który wyszedł negatywny, więc postawili ostatecznie diagnozę SM.

