04-10-2018, 17:22
Przepraszam was że tak dozuje wiadomości ale niestety emocje są zbyt silne, nawet przy pisaniu o tym....Jestem na emocjonalnej huśtawce a muszę "trzymać twarz" dla córki... Zapewniam, że czytam wasze posty (nawet po dwa razy) ale nie zawsze jestem w stanie pisać... Dziękuje za cenne info w sprawie leczenia, czekamy na ostateczną diagnozę aby zacząć jak najszybciej najlepsze leczenie. Już na pierwszej wizycie wspomniałam ordynatorce o tecfiderze ale ona najpierw stwierdziła że jest leczenie drugiej linii a następnie że tylko dla dorosłych. Wiedziałam że to nie prawda bo już wcześniej znalazłam nowe kryteria leczenia z nfz. Powiedziała nam że będzie to prawdopodobnie avonex albo rebif, naciskając na bezpieczeństwo interferonu w stosunku do niewiadomych długofalowych skutków brania tecfidery (mam nadzieje że poprawnie piszę nazwy z pamięci). Na tamten dzień przekonała nas ale dziś jesteśmy praktycznie pewni ze nie chcemy się zgodzić na interferony...

