To jest przegięcie.
Porównujesz tragiczny zgon do przewlekłej choroby z która można żyć? Ja wiem, ze szok diagnozy itd. Ale — tym bardziej, odrobina perspektywy.
Zacząć działać a nie użalać się.
PS. nie rozumiem dlaczego mielibyście nie jechać.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Porównujesz tragiczny zgon do przewlekłej choroby z która można żyć? Ja wiem, ze szok diagnozy itd. Ale — tym bardziej, odrobina perspektywy.
Zacząć działać a nie użalać się.
PS. nie rozumiem dlaczego mielibyście nie jechać.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

