Interferon(y) wraz z Copaxonem są najsłabszą -- i zarazem najstarszą -- terapią w wachlarzu. Generalnie odchodzi się od tego powolutku (z wyjątkiem kobiet w ciąży, tam Copaxone jest nieoceniony).
Tecfidera, chociazby, jest znacznie bardziej efektywna oraz ma swietny profil bezpieczenstwa (paradoksalnie, moim zdaniem, lepszy niz interferony, chociaz sam nigdy nie bralem).
jeżeli idzie o zmęczenie -- poza ćwiczeniami, dobrym odżywaniem się i drzemkami od czasu do czasu, zażywam modafinil. Możesz się delikatnie neuro podpytać.
Tecfidera, chociazby, jest znacznie bardziej efektywna oraz ma swietny profil bezpieczenstwa (paradoksalnie, moim zdaniem, lepszy niz interferony, chociaz sam nigdy nie bralem).
jeżeli idzie o zmęczenie -- poza ćwiczeniami, dobrym odżywaniem się i drzemkami od czasu do czasu, zażywam modafinil. Możesz się delikatnie neuro podpytać.

