(09-10-2018, 23:00)WorkBorg napisał(a): No cóż, to witamy w klubie do którego nikt nie chce należec
Jest okej, czasami Hela się trochę panoszy, czasami trochę ja się popanoszę
I jak zareagowałaś na sterydy? Jest lepiej? Co przesądziło o diagnozie? Jak się czujesz psychicznie? Dajesz radę?
Nie panoszę się, drugi trzeci dzień robię szkolenie w pracy to siedzę cicho

(10-10-2018, 14:56)Irulana napisał(a): Anka, winna, bo przez to badziewie (sm) cierpi moja mama. Ja mam cholerę ale wiem że ją to boli bardzej niż mnie. Ale i tak trzymamy się nieźle. Nie zamierzam dołować ani bliskich ani siebie. Choroba jak to choroba. Trądzik też choroba. I cukrzyca. Cieszę się, że są już terapie lekowe i szansa na zatrzymanie progresu choroby. Chcę żyć normalnie i tak żyć będę.
Super nastawienie
mama też musi przywyknąć, mojej zabrało to trochę więcej czasu niż mnie, ale takie są mamy, jak będzie widziała że masz się dobrze i leki działają, z czasem też przestanie się zamartwiać tak bardzo.


