Normalnie taka procedura kosztuje 8 tysięcy. U mnie będzie trochę mniej, bo nie było balonowania, więc po wycenie oddadzą mi trochę. Za tą sumę ma się trzy dni w szpitalu (niecałe), wszystkie potrzebne badania, opiekę i pomoc we wszystkich potrzebnych czynnościach. W naszych przypadkach oznaczało to min. pomoc w ogoleniu odpowiednich partii ciała, wyszło zabawnie. Profesor Kielar poświęcił dużo czasu na rozmowę z nami na temat zabiegu, właściwie ile tylko było trzeba. Personel był faktycznie bardzo pomocny i przyjazny.
Wcześniej nie raz spotkałem się z taką opinią, że przy MS powinno sie już od samego początku, z automatu sprawdzać, czy czasem nie chodzi o CCSVI, żeby później mieć wolne pole do poszukiwania jeszcze innych przyczyn. Dlatego właśnie przystąpiłem do tego zabiegu. Teraz poszukam jeszcze innych sprawców. Wirusy też mam już przebadane, ale chyba powtórzę niektóre badania.
Acha, do kosztów można doliczyć jeszcze 2 tys za każdego zamontowanego stenta, jeśli się na to zdecydujemy. Ale decyzję podejmuje pacjent, wcześniej profesor informuje z jakimi konsekwencjami łączą się stenty.
Wcześniej nie raz spotkałem się z taką opinią, że przy MS powinno sie już od samego początku, z automatu sprawdzać, czy czasem nie chodzi o CCSVI, żeby później mieć wolne pole do poszukiwania jeszcze innych przyczyn. Dlatego właśnie przystąpiłem do tego zabiegu. Teraz poszukam jeszcze innych sprawców. Wirusy też mam już przebadane, ale chyba powtórzę niektóre badania.
Acha, do kosztów można doliczyć jeszcze 2 tys za każdego zamontowanego stenta, jeśli się na to zdecydujemy. Ale decyzję podejmuje pacjent, wcześniej profesor informuje z jakimi konsekwencjami łączą się stenty.

