14-10-2018, 20:20
Dość często też zdarza się, że o drugie dziecko starania mogą trwać dłużej na przykład. I weź tu zawieś leczenie na czas starań, dodatkowo pamiętając o przygodach z pierwszej ciąży... A jeszcze z mężem mamy możliwość bliźniąt, aż taką masochistką więc nie jestem
Ja mam nie diabełka, a małego kochanego diabła wcielonego
Wymaga uwagi non stop, jak nie jest w żłobku, aktywny, ruchliwy, ciekawy świata, wszędzie go pełno, a spróbuj go zostawić na chwilę, albo się z nim nie bawić, to ci mieszkanie rozniesie
Plus taki, że to na plus przy SMie - w ciągłym ruchu, pełna koncentracja plus pamięć odnośnie wizyt lekarskich, zakupów itd.
I co z tego, że tylko jedno dziecko?
Życie...
Ja mam nie diabełka, a małego kochanego diabła wcielonego
Wymaga uwagi non stop, jak nie jest w żłobku, aktywny, ruchliwy, ciekawy świata, wszędzie go pełno, a spróbuj go zostawić na chwilę, albo się z nim nie bawić, to ci mieszkanie rozniesie
Plus taki, że to na plus przy SMie - w ciągłym ruchu, pełna koncentracja plus pamięć odnośnie wizyt lekarskich, zakupów itd.
I co z tego, że tylko jedno dziecko?
Życie...

