15-10-2018, 12:39
(15-10-2018, 11:39)Anna Zet napisał(a): Hej, biorę lek od psychiatry od dwóch dni. Wszystkie objawy się nasiliły. Totalna niemoc, lęki, słabe ciało - całe. Trudno mi się oddycha, boli skroń, oko, policzek, zęby po jednej stronie. Nie mam siły na nic..boję się że nie dojdę jutro do lekarza...i że nie dojadę taka jestem słaba...masakra. Może sm już mi tak naniszczył w głowie rozuiem teraz czemu ludzie z sm popełniają samobójstwa...
Leki antydepresyjne potrzebują więcej czasu, żeby zacząć działać. Po 2-3 dni nie ma raczej szansy na poprawę. Mogą to być nawet 3 tygodnie. Ew. lekarz może przypisać doraźne leki uspokajające, które bierze się przez krótki czas zanim właściwe leczenie antydepresyjne nie zacznie działać.
Natomiast jeśli czujesz się znacznie gorzej i trudno Ci to wytrzymać - skontaktuj się ze swoim psychiatrą.
SM może wpływać na psychikę, powodować depresję (zarówno jako efekt szoku związanego z diagnozą, jak i demielinizacji), ale psychiatrzy dość dobrze radzą sobie z leczeniem. Nie zawsze pierwszy lek jest skuteczny, a przede wszystkim - tak jak pisałam, niemal każdy potrzebuje czasu, żeby zaczął działać.
Jutro masz iść do neurologa czy psychiatry? Jeśli nie czujesz się na siłach, to może ktoś mógłby pójść z Tobą?
Gdybyś chciała porozmawiać śmiało pisz, także na priv.

