10-08-2016, 12:01
Ja nie lubię czekać w kolejkach więc w szpitalu byłem o 6 rano, czekałem na lekarza czytając gazetę. Najlepsze było to, że np. na 20min przed planowanym przyjściem lekarza szedłem do WC mówiąc osobie za mną, że idę do WC. Wracam, staję przy drzwiach, a ktoś życzliwy PANIE TU JEST KOLEJKA DO CHOLERY, LUDZIE OD 7 TU CZEKAJĄ. Ech...

