16-10-2018, 07:31
(16-10-2018, 07:23)Akinom napisał(a): Blanka, mnie praca i koleżanki z pracy wykończyly. 20 lat się poświęcalam, nie chodzilam na zwolnienia, z gorączka trzeba było iść do pracy bo wypłaty. No i mam. Teraz pies z kulawą noga nie zadzwoni, nie zapyta się nawet jak się czuję. Na początku było mi szkoda, a teraz cieszę się, że nie muszę tam chodzić i się stresować, bo coś robię za wolno. Nigdy nie miałam taryfy ulgowej, dawałam z siebie 200% i mam z tego wielkie nic. Nie przejmuj się pracą tylko sobą i lepiej na tym wyjedziesz.
Święte słowa!
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

