Kochani. Najlepsza akcja była w nocy, bo wstałam do dziecka i nogi jakby odmówiły posłuszeństwa, potem spacerowałam po kuchni i jakoś szłam...Badanie neurologiczne nie wykazało żadnych uchybień, czyli wariuję...albo coś jest nie tak, ale jeszcze nie narobiło większego bałaganu. Nie bardzo wierzę w to badanie. Rzutu nie ma, leczenia nie ma. Ja rano schodziłam, myślałam, że stracę przytomność w aucie, teraz jest ciut lepiej...Neurolog na moje pytanie czy zmiany w mózgu mogą powodować dolegliwości psychiczne powiedziała, że tego nie wie nikt, a ja według niej mam dwie choroby...
No właśnie, ja dziś powiedziałam, że mam zmiany pewnie w rdzeniu, lekarz powiedział, że zrobimy badanie to będziemy wiedzieć. Nie badałeś się tak?
(15-10-2018, 14:13)Dr.Strange napisał(a):(15-10-2018, 11:39)Anna Zet napisał(a): Hej, biorę lek od psychiatry od dwóch dni. Wszystkie objawy się nasiliły. Totalna niemoc, lęki, słabe ciało - całe. Trudno mi się oddycha, boli skroń, oko, policzek, zęby po jednej stronie. Nie mam siły na nic..boję się że nie dojdę jutro do lekarza...i że nie dojadę taka jestem słaba...masakra. Może sm już mi tak naniszczył w głowie rozuiem teraz czemu ludzie z sm popełniają samobójstwa...Ja biorę doraźnie Tranxene.Przez 2 dni jest ok ale potem zjazd jak u Ciebie.Kompletna słebość.Brak sił w nogach i chęć jak najszybszego położenia się w łóżku.Jestem umówiony na rezonans rdzenia ale chyba pojadę taxi bo boję się że nie dam rady.Też jestem ciekaw czy to efekt odstawienia psychotropu czy choroby...
Wysłane z mojego LenovoA3300-H przy użyciu Tapatalka
No właśnie, ja dziś powiedziałam, że mam zmiany pewnie w rdzeniu, lekarz powiedział, że zrobimy badanie to będziemy wiedzieć. Nie badałeś się tak?

