Już wyjaśniam. Rezonans żył jest częścią pakietu CCSVI w Medicover. Ma to tę zaletę, że jest przeprowadzane celowo, w zamiarze ewentualnego zdiagnozowania takiego zwężenia. Mam wrażenie, że skierowanie od neuro przez NFZ trochę mija się z celem, bo prawdopodobnie z założenia nic nie wykryje. Podobne wrażenie ma wielu ludzi na całym świecie. Charcot, pionier neurologii, odkrył w połowie XIX wieku związek między MS a układem krwionośnym. A to trochę zmienia postać rzeczy, no nie? 
Tak, IVOUS jest jak gdyby ostatecznym badaniem diagnostycznym. Wykonuje się to już w zasadzie uruchamiając całą procedurę, bo przez żyłę pachwinową wprowadza sie do środka cewnik, którym trzeba odwiedzić cały system w szyi. To badanie daje obraz podobny do rezonansu, tyle, że w czasie rzeczywistym. Jeżeli odkryje on jakieś problemy, to wtedy można robić angioplastykę i takie tam.
Pewnie, że dam znać, jak tylko sie dowiem.

Tak, IVOUS jest jak gdyby ostatecznym badaniem diagnostycznym. Wykonuje się to już w zasadzie uruchamiając całą procedurę, bo przez żyłę pachwinową wprowadza sie do środka cewnik, którym trzeba odwiedzić cały system w szyi. To badanie daje obraz podobny do rezonansu, tyle, że w czasie rzeczywistym. Jeżeli odkryje on jakieś problemy, to wtedy można robić angioplastykę i takie tam.
Pewnie, że dam znać, jak tylko sie dowiem.

