15-11-2018, 23:13
Ja lecze sie w Niemczech wiec nie bede zakladal nowego tematu
Przy pierwszym rzucie byly zdretwiałe nogi próbowałem sie wbic do neurologa ale terminy byly wolne za miesiąc dwa, wiec udalem sie na SOR
Odrazu mnie przyjeli na oddział neurologii, w nocy o 2ej pobudka! o nie... Punkcja... Shit!
Na drugi dzień tomografia glowy
Na trzeci dzień rezonans
Po tygodniu wstepna diagnoza
5 dni na sterydach i do domu
Odrazu poszedlem do neurologa bez terminu powiedziałem ze jestem SM wiec przyjął, brak wynikow ze szpitala wiec kazal poczekac az przyjda wyniki wiec dal mi tylko Wit. D3
Po kilku tygodniach przyszly wyniki wiec neurolog bez terminu i przepisal Betaferon
Dal wizytówkę do firmy ktora rozprowadza lek, zadzwonilem przyjechala do mnie pielęgniarka zapoznala z lekiem powiedziała co i jak i dala automat do zastrzykow. Kasa chorych refunduje lek ale moja kasa chorych ma maly problem bo chce zebym bral to samo tylko nie z firmy Bayer tylko cos tanszego.
Najwyżej zmienie kase chorych.
W aptece mi powiedzieli ze 3miesiace terapi Betaferonem kosztuje 4tys euro
Takze ogolnie w Niemczech jest dobra opieka
Refunduja leki, Neurolog odrazu pytal czy niechce do sanatorium itp.
Jestem zadowolony... i takie szczęście w nieszczęściu to to ze od maja jestem ubezpieczony w Panstwowej kasie chorych, a wczesniej bylem na własnej działalności i bylem ubezpieczony prywatnie a takie ubezpieczenie nie pokrylo by mi leczenia.... takze ufff.....
Przy pierwszym rzucie byly zdretwiałe nogi próbowałem sie wbic do neurologa ale terminy byly wolne za miesiąc dwa, wiec udalem sie na SOR
Odrazu mnie przyjeli na oddział neurologii, w nocy o 2ej pobudka! o nie... Punkcja... Shit!
Na drugi dzień tomografia glowy
Na trzeci dzień rezonans
Po tygodniu wstepna diagnoza
5 dni na sterydach i do domu
Odrazu poszedlem do neurologa bez terminu powiedziałem ze jestem SM wiec przyjął, brak wynikow ze szpitala wiec kazal poczekac az przyjda wyniki wiec dal mi tylko Wit. D3
Po kilku tygodniach przyszly wyniki wiec neurolog bez terminu i przepisal Betaferon
Dal wizytówkę do firmy ktora rozprowadza lek, zadzwonilem przyjechala do mnie pielęgniarka zapoznala z lekiem powiedziała co i jak i dala automat do zastrzykow. Kasa chorych refunduje lek ale moja kasa chorych ma maly problem bo chce zebym bral to samo tylko nie z firmy Bayer tylko cos tanszego.
Najwyżej zmienie kase chorych.
W aptece mi powiedzieli ze 3miesiace terapi Betaferonem kosztuje 4tys euro
Takze ogolnie w Niemczech jest dobra opieka
Refunduja leki, Neurolog odrazu pytal czy niechce do sanatorium itp.
Jestem zadowolony... i takie szczęście w nieszczęściu to to ze od maja jestem ubezpieczony w Panstwowej kasie chorych, a wczesniej bylem na własnej działalności i bylem ubezpieczony prywatnie a takie ubezpieczenie nie pokrylo by mi leczenia.... takze ufff.....

