21-04-2016, 22:27
A mi diagnozę a najpierw podejrzenie, lekarz neurolog przekazał w bardzo delikatny sposób, na początku nawet mówił, że to nie to ale co mnie dziwiło kazał mi przychodzić na kontrolne wizyty i zrobić rezonans, żeby sprawdzić czy coś nowego się nie pokazało, potem jak się to potwierdzało to mówił mi, że można z tą chorobą żyć normalnie i nie odczuwać większych problemów, także pomimo, że psychologa nie zaproponował to w części sam tą role pełnił. Do tej pory z sympatia wspominam Doktora i zapamiętam go do końca życia i sposób w jaki do mnie podszedł. Naprawdę będę mu wdzięczna do końca życia za takie podejście.

