24-08-2016, 16:28
Nawet nie pomyślałam, że tatuaż mógłby mi zaszkodzić. Zrobiłam sobie pierwszy (i nie ostatni) kilka miesięcy temu. W studio też nikt nie pytał o takie choroby jak stwardnienie rozsiane, a to renomowane miejsce. Żadnych nowych objawów choroby nie zauważyłam. Marzenia trzeba spełniać. Rób tautaż i się nie martw

