10-09-2016, 12:11
(09-09-2016, 23:39)reni napisał(a): 10 rzutów w ciągu roku... brzmi przerażająco. Leczyli Cię wówczas sterydami za każdym razem?
Z tym 10, to była trochę retoryczna przesada. Tak naprawdę to było ich 6-7. Nie wiem dokładnie, bo począwszy od trzeciego rzuty przechodziły płynie jeden w drugi. Sterydy dostałam przy 3 pierwszych oraz przy ostatnim.
katieinthesky
Cieszę się, że moja historia podniosła Cię na duchu. Myślę, że na forum zawsze możesz liczyć
Jeśli mogę coś zasugerować jako nauczyciel akademicki - radzę postarać się o indywidualny tok studiów. Wtedy, jeśli zdarzy się jakiś problem, czego Ci oczywiście nie życzę, to nie będziesz miała kłopotu z nieobecnościami itd. Zapewniam, że nic tak nie wkurza wykładowcy jak student, który nie chodzi na zajęcia cały semestr, po czym pojawia się w sesji, żeby mu zaliczyć kurs, a na odmowę reaguje oburzeniem, bo przecież "on choruje".

