10-09-2016, 19:46
(10-09-2016, 16:37)Katieinthesky napisał(a): Belanna, dziękuję za podanie takiego pomysłu. Muszę o tym pomyśleć i przede wszystkim dowiedzieć się na czym to dokładnie polega, ponieważ nie ukrywam, że nie mam za bardzo pojęcia o indywidualnym toku studiów, tak naprawdę to nie miałam pojęcia, że jest taka możliwość.
Po to jest forum, żeby dzielić się wiedzą, nie?
W ogóle radziłabym poinformować opiekuna roku / tutora / czy kto tam u Was zajmuje się studentami, że chorujesz. Wtedy jak przyjdzie jakiś problem zdrowotny (oby nie), to będzie wiadomo, że naprawdę chorujesz, a nie się obijasz i usiłujesz nauczycieli zrobić w trąbę.
Piotr
Ja też nie wiedziałam. Co więcej, lekarze jeśli wiedzieli, to raczej teoretycznie, bo podobno w szpitalu jeszcze takiego przypadku nie było. Utrata słuchu była całkowita, ale na szczęście krótkotrwała, po kilka dniach w szpitalu zaczęła mijać i na szczęście nie zostawiła po sobie żadnych pamiątek.


