No to się oficjalnie przywitam
styczeń 2009
- pierwszy rzut PZNW - oko lewe - nie wraca całkiem do formy, leczone Dexavenem na okulistyce, może gdyby leczono wlewami jak SM to byłoby lepiej. Rezonans 1,5 T nie wykazuje żadnych zmian, pobyt na oddziale neurologii po rezonansie z informacją od neuro, to nie sm, proszę zapomnieć o tej chorobie, to nie to.
Błogie lata w nieświadomości do:
- kwiecień 2017 - PZNW drugie oko, okulistyka wlewy Solu przez 3 dni, oko wraca całkowicie do normy, pobyt na tym samym oddziale neurologii co w 2009 celem dalszej diagnostyki - punkcja 4 prążki i zmiany w rezonansie już są, poniżej 10 w typowych miejscach dla sm i diagnoza, jeszcze się łudziłam bo wyszła jakaś pleocytoza wysoka i neuro mówił, że jeszcze podejrzewają coś innego, ale niestety...
Tecfidera od 1,5 roku, kontrolny rezo po roku wykazuje brak nowych zmian i żadna się nie wzmacnia, zresztą w poprzednich dwóch też nie.
Aktualnie: schiza że wszystko mi dolega co związane z tą chorobą, skończyło się na psychiatrze, nerwica zresztą mnie nęka od czasów studiów. W czasie schizy badanie neuro ok, oprócz braku odruchu podeszwowego.
I nadzieja na łagodny przebieg, chociaż coraz mniej w to wierzę...wiek 41 lat
Aktualnie córeczka 7 miesięcy i urlop macierzyński do marca 2019

styczeń 2009
- pierwszy rzut PZNW - oko lewe - nie wraca całkiem do formy, leczone Dexavenem na okulistyce, może gdyby leczono wlewami jak SM to byłoby lepiej. Rezonans 1,5 T nie wykazuje żadnych zmian, pobyt na oddziale neurologii po rezonansie z informacją od neuro, to nie sm, proszę zapomnieć o tej chorobie, to nie to.
Błogie lata w nieświadomości do:
- kwiecień 2017 - PZNW drugie oko, okulistyka wlewy Solu przez 3 dni, oko wraca całkowicie do normy, pobyt na tym samym oddziale neurologii co w 2009 celem dalszej diagnostyki - punkcja 4 prążki i zmiany w rezonansie już są, poniżej 10 w typowych miejscach dla sm i diagnoza, jeszcze się łudziłam bo wyszła jakaś pleocytoza wysoka i neuro mówił, że jeszcze podejrzewają coś innego, ale niestety...
Tecfidera od 1,5 roku, kontrolny rezo po roku wykazuje brak nowych zmian i żadna się nie wzmacnia, zresztą w poprzednich dwóch też nie.
Aktualnie: schiza że wszystko mi dolega co związane z tą chorobą, skończyło się na psychiatrze, nerwica zresztą mnie nęka od czasów studiów. W czasie schizy badanie neuro ok, oprócz braku odruchu podeszwowego.
I nadzieja na łagodny przebieg, chociaż coraz mniej w to wierzę...wiek 41 lat

Aktualnie córeczka 7 miesięcy i urlop macierzyński do marca 2019

