29-11-2018, 00:17
(25-11-2018, 10:21)kamil napisał(a): Hej. Wiecie jak teraz wygląda sprawa ambulatoryjnego leczenia rzutu? Podejrzewam u siebie początek PZNW. Jeszcze nie rozmawiałem z lekarzem, problemy zaczęły się dosłownie 2–3 dni temu. Wygląda to tak samo, jak początek poprzedniego rzut, rok temu miałem PZNW drugiego oka. Tylko problem w tym, że poza gorszym wzrokiem czuję się dobrze i trochę ciężko mi będzie zrezygnować z rzeczy, które teraz robię i położyć się do szpitala..Hej
ja miałam możliwość przyjęcia ambulatoryjnie 3 wlewow, nie było sensu iść do szpitala bo to nke był jakiś mocny rzut, były to dretwienia . U mnie było to tak,ze moja neurolog z programu przyjmuje również w zwykłej przychodni i będąc u niej na wizycie takiej zwykłej z funduszu (byłam w trakcie diagnozy) ( Jeszce zanim dostałam się do programu) wypisala recepte oraz takie "zlecenie dla pielęgniarki z informacją itd " z tym poszłam zapytać pielęgniarki która była na miejscu czy mogłabym przyjeżdżać przez te 3 dni tutaj i okazało się że tak. Również mogłabym jezdzic do centrum terapii SM gdzie pracuje moja Pani Doktor i gdzie obecnie jestem w programie, tylko że tam wykonuje się to odpłatnie, bo to prywatnia klinika, czyli za wklucie, za jedno podpiecie kroplowki chyba z 30zl około. Oczywiście bym jeździła i zapłaciła ale skoro w przychodni mam to za darmo i mam bliżej to wybrałam przychodnie. Poszłam więc do apteki po kroplowki i jeździłam z nimi przez te 3dni po południami na wlewy. Pytasz jak to wygląda ambulatoryjnie, wiadomo że w każdym mieście, u innego lekarza itd to wszystko wygląda inaczej. Ale najlepiej będzie jeśli faktycznie pogadasz że swoim lekarzem i On na pewno Cie pokieruje. Wszystkiego dobrego i mam nadzieję ze z okiem już lepiej ? Daj znać

